National Post
Real Canadians: Maria Knapik wierzy, że jej dar jest po to, by się nim dzielić
Sylwetka w cyklu „Real Canadians” — od rodzinnego zespołu Osiem Sióstr Knapik spod Krakowa po Carnegie Hall i chóry śpiewające dla potrzebujących.
„National Post” opublikował sylwetkę Marii Knapik w cyklu „Real Canadians”, poświęconym ludziom, których praca zmienia otoczenie w Kanadzie. Tekst napisała Debbie Olsen.
Autorka przypomina, że śpiewaczka zaczęła występować, zanim skończyła trzy lata, dołączając do rodzinnego zespołu Osiem Sióstr Knapik spod Krakowa. Dziadek grał na skrzypcach, matka na mandolinie, ojciec występował i prowadził sprawy zespołu. Za pierwszy występ Maria dostała od matki kawałek czekolady.
Zespół dał tysiące płatnych koncertów w Polsce i w całej Europie, a obok tego niezliczone występy w domach seniora i na wydarzeniach dobroczynnych — bezpłatnie. Stamtąd, pisze Olsen, wzięło się przekonanie, że muzyka jest czymś więcej niż rozrywką: to sposób wyrażania emocji, łączenia ludzi i wspierania ważnych spraw.
Po ślubie z urodzonym w Kanadzie Richardem Sztramko artystka przeniosła się z renomowanego polskiego programu operowego na wydział wokalny Wilfrid Laurier University w Waterloo w Ontario, gdzie kształciła się u śp. profesora Victora Martensa. Zbudowała karierę nagradzanej śpiewaczki operowej, z rolami pierwszoplanowymi w „Tosce” i „Rusałce” oraz występami w salach takich jak Carnegie Hall.
W 2006 roku wraz z dyrygentem Michelem Brousseau założyła Ottawa Classical Choir. Chór miał dać amatorom możliwość pracy z zawodowymi solistami, a Ottawie — dostęp do muzyki klasycznej wysokiej próby. Wiele jego koncertów miało charakter dobroczynny.
W weekendy artystka pracuje z chórami dziecięcymi, prowadząc szkolenie wokalne i mentoring; część jej podopiecznych wybrała później zawodową drogę muzyczną. Artykuł wymienia też inicjatywy wspierane przez nią i prowadzone przez nią chóry: pomoc po tsunami w Hondurasie, James Cadel Foundation (pomoc dla Indii), Food First Foundation w Terytoriach Północno-Zachodnich, szpital dziecięcy CHEO oraz polską Almę Spei, opiekującą się nieuleczalnie chorymi dziećmi.
Tekst zamyka myśl, która — jak pisze autorka — prowadzi artystkę od dzieciństwa: muzyka jest darem, którym trzeba się dzielić.
Za pierwszy występ mama zapłaciła mi kawałkiem czekolady.
Maria Knapik · Cytat za publikacją źródłową