The Catholic Register
Wspomnienia o św. Janie Pawle II
„Należał do świata”
Relacja z koncertu „In the Light of Peace” w Ottawie i osobiste wspomnienia Marii Knapik o Karolu Wojtyle z czasów dzieciństwa w Krakowie.
Susan Korah opisuje w „The Catholic Register” koncert „In the Light of Peace”, który odbył się 2 kwietnia w bazylice Notre Dame w Ottawie. Wydarzenie współorganizowały Ambasada RP i Archidiecezja Ottawa-Cornwall, a poświęcone było życiu i dziedzictwu św. Jana Pawła II, kanonizowanego w 2014 roku.
Na koncercie, w jednej z ławek, siedziała Maria Knapik. Śpiewaczka jest od lat związana z ottawskimi koncertami ku czci papieża: była solistką inauguracyjnej edycji w 2006 roku, a w kolejnych latach śpiewała i współorganizowała następne. W edycji z 2026 roku nie występowała.
Data koncertu nie jest przypadkowa. Parlament Kanady ustanowił 2 kwietnia — rocznicę śmierci papieża — Dniem Jana Pawła II, na podstawie projektu ustawy zgłoszonego przez Władysława Lizonia, posła z okręgu Mississauga East-Cooksville.
Artykuł przywołuje wspomnienia artystki z dzieciństwa w Krakowie: pamięta Karola Wojtyłę jako biskupa pomocniczego, potem arcybiskupa krakowskiego, kardynała pod koniec lat sześćdziesiątych i wreszcie papieża wybranego w 1978 roku. Jako najmłodsza z ośmiu sióstr występowała w rodzinnym zespole, który koncertował po całej Europie, a rodzina śpiewała podczas mszy odprawianych przez Wojtyłę w parafialnym kościele św. Mikołaja, oddalonym o 60 km od centrum Krakowa i podniesionym później do rangi katedry.
Knapik wspomina, że rodzina wystąpiła dla papieża podczas jego drugiej pielgrzymki do Polski. Najbardziej osobiste wspomnienie dotyczy przejazdu papieskiej kolumny ulicami Krakowa: papież rozpoznał rodzinę w tłumie, zatrzymał samochód, wysiadł i z nimi rozmawiał.
W tekście pojawiają się także relacje osób z jej otoczenia. Ksiądz Stefan, dziś po dziewięćdziesiątce, pamięta Wojtyłę z czasów szkolnych wykładów i wspólnych wypraw w góry oraz gier sportowych z młodzieżą — czegoś niezwykłego w tamtych latach. Teściowa jej przyjaciółki Ewy Warty pamięta go z Niegowici, jego pierwszej parafii: parafianie zebrali pieniądze na cieplejszy płaszcz dla młodego księdza, a wkrótce zobaczyli go znowu w starym. Nowy oddał komuś, kto potrzebował go bardziej.
Relację zamyka wypowiedź ambasadora RP Witolda Dzielskiego o papieżu, który — jak powiedział — był synem Polski, ale w istocie należał do świata, oraz o jego pielgrzymkach do Kanady w latach 1984, 1987 i 2002.
Zatrzymał samochód, wysiadł i z nami rozmawiał.
Maria Knapik · Cytat za publikacją źródłową